On pobudził mnie emocjonalnie. Zbliżające się Święta są takie inne, takie piękniejsze, mimo smutków jakie nawiedzają moją rodzinę. Nie wiem czy kiedykolwiek czułam się tak jak teraz. Z K. nic nie wywoływało takich emocji. Jemu było obojętne tak wiele spraw i zobojętniałam ja. Nawet Święta stały się niewiele różniące od innych dni w roku.
Teraz napełnia mnie takie Szczęście, taka radość i ta świadomość, że jest Ktoś kto mnie tak bardzo kocha.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)